Szczurza twarz

Wraz z rozpoczęciem każdego roku szkolnego, zaczynają się przygotowania do świątecznego przedstawienia. Za każdym razem jest to dość poważne przedsięwzięcie, ponieważ biorą w nim udział prawie wszystkie dzieci uczęszczające do Świetlicy Środowiskowej Wspólna Chata, działającej przy naszej szkole. W tym roku było to przedstawienie “Dziadek do orzechów”, a że mój Panicz nie jest specjalnie wyrywny w kwestiach aktorskich, dostał jakże ambitną rolę szczura, tego mądrzejszego. Na początek każdy obowiązkowo musiał obejrzeć konkretną wersję bajki z 2004 roku.

dziadek4

Na (moje) szczęście kostium miał być tylko symboliczny, ale szczerze mówiąc nawet moja wyobraźnia była daleka od szczurzej symboliki. Miałam nadzieję, że uda mi się ogarnąć temat wcześniej, a nie w ostatnim momencie, ale wyszło jak zwykle. Zupełnie przypadkiem czapka powstała dwa dni przed premierą, ale tylko dlatego, że pomyliłam terminy.

img_6012

wp_20161213_23_59_02_pro

Bazą do maski była czapka z firmowymi trzema paskami, a że kupiona w sh, to i żal był mniejszy 😉 Pół nocy siedziałam i szybko kleiłam na gorąco, bo przecież czasu jak zwykle nic nie zostało. Nie wyglądało to estetycznie, ale efekt i tak był gryzoniowaty 🙂

img_6005

Czapka obszyta została piękną i mięciutką dzianiną, która miała zupełnie inne przeznaczenie. Kawałkiem różowego tiulu ze spódniczek wykończyłam uszy, czubek nosa i ogon. Okulary skręciłam z wieszaka z pralni, a wąsy z okrągłego rzemyka do tworzenia biżuterii.

img_6003

Rano na szybko doklejałyśmy z Majulą szczurze zęby, ponieważ wyleciały nam z głowy, a bez nich nasz zwierz bardziej przypominał kreta.

img_6004

img_6007

Jestem mistrzem logistyki i w kwestiach organizacyjnych zawsze daję z siebie 100%. Wtedy również wszystko było zapięte na ostatni guzik: kostium gotowy, przełożone zajęcia dodatkowe, zorganizowana opiekunka, baterie naładowane… 😉 W szkole jednak nic się nie działo 🙁 Okazało się, że występ jest w czwartek, a nie w środę. Kiedy zapytałam Panicza dlaczego nie wyprowadził mnie z błędu, stwierdził tylko, że nie chciał mnie denerwować (ha ha ha).

Moja logistyka siadła 😐

wp_20161214_07_25_38_pro

WP_20161214_07_25_31_Pro-001

2016 12 15 (20)

W przedstawieniu wzięło udział ponad 30 dzieci. Motywem przewodnim był “Dziadek do orzechów”, ale były też elementy świąteczne, dużo tańca i śpiewu.

2 Komentarze

  • Czesc, jestem pod wrazeniem tego jak pieknie zrobilas czapke szczura. Podpowiesz cos bardziej praktycznie jak ja zrobic (wkladalas dodatkowy karton aby uformowac pyszczek? z czego zrobilas wasy aby tak smiesznie sterczaly?) – mamy w srode bal przebieranvow i Synek marzy o przebraniu szczura…

    • Cześć i dziękuję 😀
      Nacięłam daszek dzięki czemu plastik dał się zgiąć i uformował pyszczek. Dołożyłam tylko trochę folii bąbelkowej, żeby go zmiękczyć. Wąsy to okrągły, cienki rzemyk do tworzenia biżuterii – kręciły się, ponieważ rzemyk był nawinięty na szpulce i nie zdążyłam wyprostować 😉
      Powodzenia 🙂

Dodaj komentarz