Karnawałowa Mariposa

Tym razem pokażę trochę zaległy strój karnawałowy. Ciężko pracowałyśmy nad nim z Majulą, ale niestety, nagła wysoka gorączka dzień przed balem, nie pozwoliła mu zabłysnąć w świetle kuli disco.

Motylkowa spódniczka powstała z podszewki usztywnionej flizeliną, wyciętej na kształt płatków kwiatów.

Motyli wzór starałyśmy się skopiować z prawdziwego motyla.

Zgadzam się, że prawdziwy owad nie ma cekinów, ale prawdziwy nie musi błyszczeć na imprezie 😉 Ozdoby przyklejałyśmy na Magiku 🙂

Zużyłyśmy kilka czarnych pisaków i jeden srebrny.

Spódnica dodatkowo jest na tiulu, który lekko podnosi całość, ale jak tu zrobić zdjęcia, kiedy to małe rozgorączkowane dziecko cały czas się kręci 😀

Całość uzupełniała koszulka na szeleczkach, ozdobiona cekinami.

Dodaj komentarz